Łąka Kwietna w Sobótce – Czy to prawda?

Łąka Kwietna w Sobótce – Czy to prawda?

Łąką kwietna w Sobótce? Tak, to może się udać!

Ostatnich latach możemy obserwować wzrost zainteresowania tematem łąk kwietnych. Coraz więcej mówi się, że są potrzebne. Czemu więc nie zacząć od swojej okolicy? Jednak  na wszystko trzeba czasu, funduszy, szczęścia, zasobów cierpliwości i wiedzy o tym co i jak.

W naprawdę wielkim skrócie postaram się przybliżyć tego co mamy w planach i jak to ma wszystko wyglądać. Gotowi? No to może zacznę od tego że się przedstawię 😀

Jestem Pan Pszczoła, tak nazywają mnie dzieci z którymi pracuję podczas warsztatów pszczelarskich. Tak naprawdę mam na imię Daniel i razem z żoną Kasią prowadzimy Fundację Pracowite Pszczółki.

W wolnych chwilach staramy się prowadzić warsztaty dla dzieci, a w następnym roku myślimy o dorosłych. Naszą dumą są zabawnie brzmiące warsztaty: “Bzykająca przyczepka edukuje” z których dzieci wynoszą sporo wiedzy.

Jak się możecie domyślać, coś nas łączy w pszczołami 😀 I nie mylicie się 😀

Od 2013 roku prowadzimy swoją małą pasiekę w Sobótce, od marką Ślężańskie Miody.

Jak ma to działać?

W skrócie wiecie już kim jesteśmy i co robimy. Czas więc opowiedzieć, po co wogóle jest nam łąka. No to już tłumaczymy.

Przez lata pracy z pszczołami miodnymi i po analizie tego co się dzieje dookoła każdego z nas, przychodzi taki moment, gdy pewne elementy układanki zwanej światem pszczół zaczynają się układać. Nie dzieje się to odrazu. Musisz wiele razy upaść, przegrać, coś zepsuć, żeby nauczyć się co jest dobre a co złe. To tak jak gra w szachy. Zanim zaczniesz wygrywać, musisz poznać wartość poszczególnych pionków i figur. Musisz nauczyć się robić odpowiednie ruchy i myśleć o tym co może się wydarzyć za chwilę. Mija sporo czasu zanim coś wygrasz, a nauka podstaw jest fundamentem sukcesu.

Gdy widzisz pewne zależności, to dostrzegasz co jest prawdą a co fikcją, co jest sprytną reklamą z działu marketingu, a co prawdą o której trzeba mówić i co najważniejsze, trzeba wcielać ją w rzeczywistość. I tak po latach pracy z pszczołami, których wciąż mamy niewiele, dostrzegliśmy pewne rzeczy. Skupię się tylko jednej bardzo istotnej.

Moda na pszczoły

Pszczoły to owady o których mówi się coraz częściej. Wszyscy krzyczą, że jest coraz gorzej i że po śmierci pszczół Einstein przepowiedział naszą śmierć z głodu. Po pierwsze, Einstein nic takiego nie powiedział, a po drugie może zostaną nam 4 lata, a może mniej, a może więcej. Kto wie. Macie ochotę to sprawdzić? Raczej nie, my też nie. Wróćmy do pszczół.

Widziecie gdy maszyny marketingowe ruszą i obiorą na cel pewną rzecz, to przy odpowiednim nakładzie funduszy, są nam w stanie zapakować do głowy wiele bzdur, mitów i innych farmazonów. I tak za sprawą mediów, gdy ktoś mówi do Was że giną pszczoły to co widziecie?

Pszczoła miodna z obnóżem pyłkowym na kwiatku.

O jakiej pszczole myślisz?

No i jak zgadłem? Gdy ktoś mówi do Ciebie pszczoła, to w głowie odpala się pszczoła miodna. W sumie nie ma nic w tym złego! Jeśli zobaczysz pszczołę miodną to nawet jestem z Ciebie dumy, bo wiele osób nadal myli pszczołę miodną z osą, nie znając różnic między nimi. Pszczołę miodną, którą widzicie na zdjęciu, pokochał świat w przeciągu ostatnich lat. Są miłe, puchate i rzeczywiście mają parę problemów. W sumie to cieszy, że się o nich mówi, bo pszczelarze mają się o co martwić. Masa chorób, wirusów, warroza, opryski, to wszystko ciągle przeszkadzają w pracy przy naszych cudnych dziewczynach, sprowadzając nierzadko naszą pasję na granice opłacalności. Ale pszczelarze, Ci prawdziwi, są twardzi i walczą o swoje dziewczyny, prawda panowie?

Jest jednak druga strona medalu, którą trzeba dostrzec.

Pszczoła miodna jako zagrożenie dla dzikich pszczół.

To co zaraz wam przedstawimy może być dla Was szokiem, ale pszczoły miodne mogą być zagrożeniem dla innych pszczół. Nie martwicie się, zobaczycie w tym logikę. Powoli na świecie coraz częściej słyszymy o tym że giną pszczoły. Zdziesiątkowane pasieki przez choroby z którymi walczą pszczelarze, z różnymi skutkami. Jeśli jednak spojrzeć na dane statystyczne, to dowiemy się że liczba rodzin pszczoły miodnej rośnie. I fajnie i niefajnie.

Fajnie, bo rozwój pszczelarstwa zawsze cieszy pszczelarza.

Nie fajnie, bo nie ma zachowanej równowagi, na której bazuje cała przyroda. Bez zbędnego gadania, jeśli rośnie ilość populacji pszczół, to razem z tym powinna rosnąć baza pożytkowa. Prawda? Logiczne jak to, że gdy powiększa Wam się rodzina, albo zjeżdząją goście to musicie kupić więcej jedzenia? No raczej. I tak samo jest z pszczołami. Musimy im dać co jeść, nie wspominając, że pokarmu musi być więcej, żeby pszczelarz mógł pozyskać miód. Zostawmy jednak temat miodu i wróćmy do tematu głodu u pszczół.

Pszczoły miodne przy wejściu do ula.

Sceliphron curvatum – Gliniarz murowy

Parę faktów które musicie wiedzieć.

Ilość pszczół w ulu latem - nawet do 80 000Ilość pszczelarzy w polsce - 43 000Ilość rodzin pszczelich - 98 000Długość życie pszczoły miodnej latem - 40 - 45 dniIlość pszczół w ulach w całej Polsce - 7 840 000 000

Pszczoła miodna i jej wpływ na dzikie pszczoły.

Ze względu na to że pszczelarstwo ciągle się rozwija i coraz więcej osób interesuje się pozyskiwaniem produktów pszczelich, w branży robi się bałagan. Pojawiają się osoby chcące szybko zarobić na miodzie i innych produktach pszczelich. Fakt po 2-3 latach wielu z nich odpada, ale ich błędy mogą sporo kosztować innych bardziej doświadczonych pszczelarzy. I tak ze wzrostem zainteresowania, rośnie ilość pszczelarzy i rodzin pszczelich.

Tu tkwi problem.

Niestety, ten wzrost rodzin pszczelich nie idzie proporcjonalnie ze wzrostem bazy pożytkowej dla pszczół. Wiele rodzin pszczoły miodnej prowadzonych przez pszczelarzy w drugie połowie lata głoduje, jeśli pszczelarz nie wie co z czym się je.

I teraz pomyślcie nad kolejnym faktem. Skoro pszczoła miodna, która ma bardzo liczną populację i tak wymaga ingerencji pszczelarza i dokarmiania w lecie, to co się dzieje z pozostałymi pszczołami? Z pszczołami, które nie mają dużych kolonii,  pszczołami samotnicami, które w pojedynkę składają jaja i zapewniają ciągłość gatunku, trzmielami i innymi owadami zapylającymi? Przecież one nie mają swoich opiekunów!

Wiecie co się dzieje? Pszczoły głodują.

Pszczoła miodna a trzmiele i inne gatunki owadów zapylających.

Presja pszczoły miodnej, na pozostałe gatunki owadów jest coraz większa. Brak pożytków z których mogłyby skorzystać nie tylko pszczoły miodne, ale i pozostałe pszczoły to chyba największy problem dla owadów. Głód spowodowany brakiem naturalnych pastwisk, zielone trawniki w ogrodach oraz coraz bardziej rozwijająca się społeczność ludzi, sprawia że nie jest ciekawie.

Coraz więcej pojawia się badań naukowych potwierdzających, że pszczoła miodna może być realnym zagrożeniem dla pszczół. Nie rozchodzi się jednak o to że pszczoła miodna jest agresywna, lecz o to że jest zwiększająca się ilość, sprawia, że dzikim pszczołom nie zostaje zbyt dużo pożywienia.

Właśnie po to nam Łąka. Tworzymy pożywienie dla pszczół.

Z  badań przeprowadzonych w Małopolsce wynika, że w przeciągu ostatnich lat liczba dziko żyjących pszczół spadła. Największy spadek liczebności w miejscu badania, odnotowano pośród trzmielców i trzmieli. Z pośród 13 gatunków tych owadów, które występowały lokalnie, pod koniec badań stwierdzono występowanie jedynie 2 gatunki trzemieli i jeden gatunek trzmielca.

Właśnie po to mam łąka ...

…. w właściwie to nie nam, tylko owadom. Chcemy stworzyć dla dziko żyjących owadów miejsce, które będzie enklawą, oazą w której znajdą pożywienie. Praca jak nas czeka, żeby stworzyć to miejsce będzie ciężka do wykonania. Obecne bariery skutecznie blokują jakiekolwiek ruchy. Z czym się mierzymy?

  • dzierżawa terenu to koszt w okolicach 3 tyś. złotych
  • koszt zakupu nasion jest również, bo żeby obsiać teren musimy wydać około 8 tyś. złotych
  • musimy cały teren wyczyścić, przeorać i zasiać nasiona. To kolejny koszt bo przecież nikt tego nie zrobi za darmo.

Jednak otaczają nas wspaniali ludzie.

Koszty są spore, ale na szczęście pojawiają się też SUPER LUDZIE! Wyobraźcie sobie że pojawiły się osoby które swoją pracą zechciały wesprzeć naszą misję. Grupa fantastycznych kobiet stworzyła arcydzieło, Kalendarz, absolutnie wyjątkowy. Królowe Pszczół to kalendarz wspierający nasz projekt utworzenia łąki kwietnej.

Kalendarz Królowe Pszczół, do którego zakupu Was zachęcamy, jest próbą wsparcia naszej inicjatywy. Twórcy tego fantastycznego kalendarza, pracowali dla nas za darmo. Z tej pracy wyszło prawdziwe dzieło sztuki.

Całkowity dochód ze sprzedaży kalendarza jest przeznaczony na rozwój naszego projektu łąki kwietnej. Kup zatem jeden dla siebie lub dla kogoś bliskiego.

Zamów już dziś nasz super kalendarz!

Poznaj twórców naszego dzieła sztuki!

SUPER TWÓRCY!

Ok, ale gdzie ta łąka?

W wielkim skrócie przedstawiliśmy Wam, po co powstaje łąka i jaką role odgrywa dla owadów żyjących bez opieki ludzi.

Na zdjęciu obok zaznaczyliśmy dla Was miejsce gdzie mam być zlokalizowana nasza łąka razem z pasieką edukacyjną.

Pozostańmy w kontakcie.

Zapisz się do listy mailingowej.

Pozostań z nami w kontakcie! Zapisz się newsletter! Otrzymasz wiele fajnych info o pszczołach i naszych działaniach!

Zostaw nam komentarz i podziel się swomi myślami!

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *